Fandom

Bakugan Fan Fiction Wiki

Seria PLW: odcinek 6

2285stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij
Gdy wojownicy lecieli do Moskwy, Runo wciąż wpatrywała się w okno. Około 16 byli już na miejscu, gdzie ciepło przywitała ich Alice.

- Witajcie!

- Witaj Alice! - przywitały się Julie i Runo i przytuliły się do przyjaciółki.

- A ty kim jesteś? - zapytała Lena Alice

Len się zaczerwienił i odpowiedział

- Eee, Len. Len Laure.

Alice uśmiechnęła się i zaprosiła gości do środka.

- Słyszałam, że ostatnio byłaś smutna i w ogóle nie wychodziłaś. Co się stało?

Runo posmutniała.

- Cóż... Ja sama nie wiem. Alice, dlaczego chciałaś się ze mną spotkać?

Alice wyjęła kartę bakugana, która świeciła i mieniła się.

- Czemu się tak świeci? - zapytała Julie.

- Nie mam zielonego pojęcia. Boję się, że coś złego dzieje się w Vestroi.

Wojownicy zamyślili się. Po chwili odezwał się Len

- Pokaż mi tą kartę.

Alice podała kartę. Len wpatrywał się w nią i po chwili oddał.

- To nie karta, to teleporter.

- Tyle to my wiemy. Nie wiem co myśleć, Alice - przerwała ciszę Runo - Wezwałaś nas, nie wiadomo z jakiego powodu. Karta świeci i już! Nic się nie stało.

- Ale Runo...- zaczęła Alice, ale Misaki jej przerwała.

- Jutro wracam do domu, a z domu do Deardii! Prawda Len?

- A jak się tam dostaniecie? - zapytała Julie.

- Użyjemy teleportu, ale teraz nawet nie wiemy jak ratować mój świat!

Alice widząc, że wszyscy są podenerwowani zaproponowała, żeby pójść już spać.

Alice pokazała pokoje gościom i po chwili sama już spała, wszyscy spali oprócz niebieskowłosej wojowniczki.

-To takie bez sensu! Jak ja mam uratować Deardię? Ochhh...! Gdyby Dan mnie tak nie zostawił! On wiedziałby co zrobić! Od tego wszystkiego boli mnie głowa!

Chwilę???

...

Co to za hałas?

...

Z niedaleka słychać było głosy, które wymawiały imię naszej niebieskowłosej.

Runo.

Dziewczyna na początku myślała, że jej to się tylko wydaje, ale nie. Nadal słyszy swoje imię. Wreszcie wstajała. Trochę się bała, ale szła. Szła, szła. Zatrzymała się. Stanęła przed kartą, która błyszczała i mieniła się.

- Ta karta mówi do mnie?

Wojowniczka wciąż słyszała swoje imię wymawiane przez głos z karty. Runo wzięła kartę i naglę poczuła, że się unosi. Nad podłogą? Nie! Nad jasnościami nad jasnościami, wszystko świeci i mieni się! Nagle zauważyła światło... Lars? Lars Lion, tak to ona!

- Witaj, młoda wojowniczko - bakugan przemówił.

- Och, Lars jak tu pięknie! - zachwycała się Runiasta.

- To Vestroia.

- Słucham???

- Nie tylko Deardia ma kłopoty.  Vestroia również.

- Co się stało?

- Słyszałaś już o grupie TNH,  prawda?

Runo kiwnęła głową.

- Przyjechali do Vestroi, zabrali bakugany używając tej zamej techniki, co Vexsosi, zamieniając nas, bakugany, w formę kulistą. TNH to nie są wojownicy, to wojsko dwójki młodych królów i młodej królowej. Ich pierwszymi literami imion nazwano wojsko. Przez bomby i bronie zanieczyszczono powietrze i rdzeń Vestroi, przez co rdzeń nie mógł utrzymać Vestroie w równowadze. Musisz pokonać tych młodych królów i przynieść pokój w dwóch światach. To nie będzie proste, bo będziecie musieli pokonać "Wspaniałą Szóstkę", wojowników broniących młodych królów. Napadli na nas, by mieć broń do pokonania Deardii. Deardia to świat bardzo podobny do twojego, jednak nasi źli młodzi królowie zazdrościli Deardii władzy, ludzi i bogactwa. Wojsko, młodzi królowie i "Wspaniała Szóstka" pochodzą z Metii, najmniejszego świata, jaki dotychczas odkryto. Twoja misja to dostać się to królów i wyprosić bitwę o pokój i oczywiście ją wygrać. Pomożemy ci w tym. Dan nie może ci pomóc, ma własne sprawy. Jego obchodzi tylko Interprzestrzeń. Odkąd go widziałam, nie wierzyłam, że będzie dobrym przywódcą i nie myliłam się. Zapewne zastanawiasz się ja dostać do Deradii? Na razie to niebezpieczne. Uwięzione bakugany nadal atakują miasta. Pojedziesz do miasta Saitama. Jest to niedaleko Tokio, tam znajdziesz wojownikówm którzy ci pomogą. Oczywiście zabierzesz ze sobą Lena i Julie i Alice, jak się zgodzi. Lenowi możesz całkowicie zaufać. Jest czasem dziwny, ale nie dziwniejszy od Dana. Oczywiście w każdej chwili możesz nasz wezwać. Jak?

Nagle wokół Lars Lion pojawiły się inne bakugany: Apollonir, Oberon, Exedra, Frosh i Clayf.

-Od dzisiaj Runo jesteś odpowiedzialna za Vestroie i Rdzeń, jesteś pełnoprawną wojowniczką, obrończynią całej Vestroi. Więc weż to - powiedziała dając jej małe serduszko na delikatnym wąskim sznureczku.

I nagle... Puf! Wszystko prysło jak piękny sen! Już świtało na dworze. Pomimo że Runo w ogóle nie spała, czuła się wypoczęta.Podeszła do drzwi, ucyliła je i powitały ją pierwsze promyki słońca.

Dzień był słoneczny, niebo było błękitne, wiał lekki ciepły wiaterek, na kolorowych płatkach kwiatów zostały jeszcze kropelki rosy. Słychać było lekki szum drzew, śpiew ptaków, bzyczenie owadów. Cały świat budził się do życia! Dziewczynie, chociaż miała lekką białą bluzkę i luźną czarną spódniczkę, było ciepło, przyjemnie. Wzięła buty i wyszła, ale po chwili je zdjęła i chodziła na boso. Czuła pod stopmi świeżą i czystą trawę! Drzewa dzisiaj były wyjątkowo zielone. Po chwili poczuła lekkie kropienie, jednak szła dalej i wzdychała jak tu pięknie... Po chwili popadał mały deszcz, lecz słońce nadal grzało. Runo stanęła. Wyciągnęła spod bluzki naszyjnik.

-Obrończyni Bakugan, tak?

I schowała naszyjnik pod bluzkę, a na niebie pokazała się piękna tęcza.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki