FANDOM


17 maja, szpital w Interprzestrzeni, 15:36

Oskar się wyrywał, ale na całe szczęście udało mi się go unieruchomić tak, że nie miał szans. W końcu weszliśmy do jakiegoś pomieszczenia. Niby szpital, ale jednak wyglądało inaczej. Było tam jedno zwykłe krzesło. Najzwyklejsze.

Piter ruchem głowy powiedział bym go tam posadziła. Trzymając Oskara za ramiona, zmusiłam go do siedzenia, a sama stanęłam za krzesłem.

- Jeśli nie będziesz się wiercić, nie będzie tak bolało - powiedziałam ze sztucznym uśmiechem.

Pit podszedł do szafy i wyjął coś podobnego do wymazywacza pamięci z "Facetów w czerni" i zaczął klikać po kolei wszystkie guziki.

- Tym czymś zamierzasz sprawdzić, co mu jest? - zapytałam.

- Taaaak - odpowiedział bez najmniejszego zainteresowania.

- Jak to działa?

- Taaaak.

- Umiesz to obsługiwać?

- Taaaak.

-Jesteś idiotą?

- Taaaak.

Puknęłam się w czoło.

- PITER! - krzyknęłam.

Przestraszony wojownik odwrócił się szybko i zaczął nerwowo drapać się po głowie.

- T-t-tak? C-c-coś si-się s-s-stało? - wymamrotał.

- Nie ważne - westchnęłam i ze zrezygnowaniem machnęłam ręką.

Pit podszedł do Oskara i pomachał mu urządzeniem przed oczami.

- Zaraz zobaczymy, co się w tej twojej łepetynie dzieje.

Wojownik czystej nacisnął guzik i na chwilę zaświeciło się czerwone światełko. Oczy 
Oskar
Oskara przybrały dawny wygląd, a on sam jakby osłupiał.

- Wiesz co robisz, Pit? - zapytałam z nadzieją.

- Właściwie to nie - odparł i oberwał ode mnie w głowę.

- To nie żarty. Kto wie, co mu teraz zrobiłeś?

Piter podniósł rękę. Po raz kolejny uderzyłam się w czoło.

- Ja chyba nigdy nie zrozumiem facetów - powiedziałam.

- Przecież to był żart. Dobrze wiem, co zrobiłem. A teraz możesz sobie iść.

- Że jak?! A z resztą... - westchnęłam i wyszłam na korytarz.

Poszłam prosto, potem w lewo, potem znowu chwilę prosto i znów w lewo, aż doszłam do drzwi wyjściowych.

Gdy otworzyłam drzwi niechcący zderzyłam się z Magdą.

- Uważaj jak chodzisz - warknęła.

- Ja? Chyba ty! -odpowiedziałam.

- Podskakujesz mi blondynko?

- Tak! A co mi zrobisz? Uderzysz, hę?

Mei i Magda

- Nie biję młodszych i głupszych.

Magda i Mei

- Wcale nie jesteś mądrzejsza ode mnie, surykatko!

- No tak... To ty jesteś głupsza ode mnie. Hahahah!

- To nie zmienia znaczenia. Poza tym ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Ja akurat nie mam czasu na takie idiotyzmy jak walka z tobą.

Mei Magda i Luke

- Po prostu  się boisz i tyle! - parsknęła Magda i nagle ni stąd, ni zowąd pojawił się Luke i rozdzielił nas.

- Znam lepsze sposoby na rozwiązanie kłótni - oznajmił - Ami jest gotowa by ci dokopać, Magdo.

Magda tupnęła nogą.

- Ta nic niewarta brunetka? To się okaże...

Nagle ja i Luke dostaliśmy wiadomość od Pitera.

- Jak Ami i Magda skończą bitwę, przyjdźcie do mnie. Już wiem, jak pomóc Oskarowi, ale potrzebuje Alex i Wernę. Później omówimy sprawy dotyczące wojny.

---

Zapowiedź:

Elo, tu Ami. Już za chwilę dam ostrą lekcje Magdzie, a zaraz po tym dowiemy się, co dzieje się z Oskarem. Jednak podczas bitwy występują komplikacje i zaczyna się ostra kłótnia. Tego odcinka nie można przeoczyć! Do zobaczenia.

Mei: Nie będzie łatwo.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki