FANDOM


Guze:  Edytuj

Zimy wiatr przeciera szlaki gór, przeszywający chłód uderza w ściany zamku grającego melodię śmierci. Ze środka dochodzą odgłosy maszyn, potworne dźwięki Tomogara oraz chichot naukowca.

  • Buhahahhuha- z ciemności wyłonił się blask okularów szaleńca- GOTOWE!!!- po komnacie przeszło echo które po zamilknięciu zastąpione zostało ogólną radością, światła zostały zgaszone a naukowiec podłączył machinę do zasilania, nastąpiło zwarcie- Do jasnej cholery! Matoły włączcie ten prąd!- krzyknął a Tomogara posłusznie wykonały jego polecenie, nagle oczy wszystkich skierowały się na drzwi.
  • Mniemam, że robota skończona- oznajmił Sakai

Tak Sensei! Swoją drogą, potrzebuję lepszych matołów- mężczyzna poczuł rękę na szyi która uniosła go w górę i zacisnęła się mocniej

  • Aby było jasne doktorze, jeszcze raz nazwiesz moich braci matołami to gorzko tego pożałujesz- Sakai Yuji puścił człowieka który opadł na ziemię- nie pozwalaj sobie na zbyt wiele bo nie jesteś jednym z nas..
  • Przepraszam Sensei!- oddał pokłon po czym zbliżył się do swego dzieła i pokazał mrocznego rycerza w pełnej doskonałości
  • Wspaniale- Sakai pochwycił jednego z bakuganów w swojej kieszeni i rzucił nim w profesora- Sprawdź ją
  • Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem- oznajmił naukowiec i włożył bakugana do pojemnika po czym wsadził w maszynę, rozległ się trwający kilka sekund przeraźliwy krzyk, naukowiec wyciągnął z maszyny skumulowaną energię bakugana w pojemniku- Oto cząsteczka aquosa
Shakugan no Shana III Final - 18 - Large 15.jpg
  • Cudownie- chłopak spojrzał chciwym a zarazem dumnym okiem na pojemnik i zdjął pierścień- Całą energię otrzymaną z bakuganów zgromadź tutaj- oznajmił dając mu pierścień- Moi bracia załatwią ci więcej energii
  • Tak jest Sensei! 

Mistrz Tomogara wyszedł z sali zamykając za sobą drzwi. W sali obrad spotkał się zresztą mistrzów i opracował plan. Tomogara atakowały jedną planetę po drugiej, pozbawili bakuganów planety czasu i przestrzeni, nie oszczędzili nawet Vestroi i uderzyli na Gandalię i Nithię odcinając obie planety od reszty wszechświata.. 

Tymczasem na Ziemi:  Edytuj

Imiona wojowników są zapisane na pierwszych miejscach list najlepszych w Japonii, te wakacje spędzają wspólnie właśnie w tym miejscu. Jednym słowem dobrze się bawią. 

  • Słyszałyście coś o Nithi?-zapytała Ami- od kilku miesięcy próbuję się skontaktować z przyjaciółmi ale nic z tego

Ja nic nie wiem- powiedziałam

  • A próbowałaś z komputera Pita?-zapytała Maja

Nie a com?- dodała Ami

  • Podobno ma nowy program, może obczaić o cho chodzi przy pomocy satelity- wytłumaczyła Daria
  • Idziecie ze mną?-zapytała jeszcze raz Sawa
  • Ja mam walkę z Majką- powiedziała Daria
  • A ja idę po Natalię- dodałam
  • To ciao- pożegnała się Ami

W tym momencie się rozstałyśmy, Ami szybko znalazła się u pita. Wytłumaczyła chłopakowi o co chodzi a on chętnie wprowadził kilka haseł do komputera i skierował satelitę na Nithię.

  • Nic nie widzę- rzekła Ami
  • Spróbuję podlecieć bliżej- odparł chłopak i skierował maszynę wprost na Nithię, widok nie był niczym miłym. Dosłownie pustkowie, zamek wyglądał jak dziurawy ser stojący na jednej cegle, dookoła były ślady walki ale za grosz życia... znad lasów unosił się dym, widok ten przestraszył dziewczynę, stała wpatrzona w monitor ze szklanymi oczyma, podobnie Pit.
  • Czy to mogli być Gandalianie?-zapytał beznamiętnie i wysłał satelitę na drugą planetę, ta wyglądem przypominała poprzednią, żadnego życia, zero.... Nagle przyjaciele zobaczyli szybki ruch i obraz się urwał.
  • Co to było?!-zaniepokoiła się Ami
  • Nie wiem ale najwyraźniej nie lubi szpiegów- powiedział Piter
  • Trzeba po...-Amalia nie dokończyła bo zadzwoniła jej komórka- Halo?
  • Na arenę Beta! Tylko ruchy!- krzyknęła Maja, chłopak spojrzał na dziewczynę ze znakiem zapytania po czym Elfin ich teleportowała.
  • Jesteście- ucieszył się Rex
  • Zapomniałeś dodać... NARESZCIE!- dodał Sygg
  • Co tu tak wieje?-zapytała Ami zasłaniając twarz ręką
  • Patrz w górę- zawołał Luk i oczy wszystkich skierowały się w stronę ogromniej czarnej dziury działającej niczym tornado.
  • Uspokój to Mei!- krzyknął Pit
MeeiAmmi5.jpg
  • Nie mogę! To nie jest normalny wiatr!-odparła dziewczyna i nagle rozległ się przerażający krzyk, jakby ktoś dostał nożem w serce i w ostatnie słowo włożył całego siebie
  • To jeden z nas!- zawołała Werna
  • Co się tam dzieje?!-wkurzył się Drakonix

Tłum widzów z areny szybko opuścił ją w popłochu, zostaliśmy sami. Dziura nagle się zamknęła i jakby wypluła coś z siebie co wbiło się w środek areny. Kiedy opadła mgła zobaczyliśmy cztery postacie... Byli to Tomogara...

  • Syd idioto! Co to było?!- wkurzył się jeden z nich
  • Nie moja wina, że ta energia rozwaliła tą głupią puszkę- wywrzeszczał kolejny
  • Co tutaj robicie?!- zapytałam zdenerwowana
  • O proszę, Flame Haze?-zaśmiała się niebieskowłosa
  • Gadajcie czego tutaj szukacie!- powiedział Adi
  • Jesteśmy Balem Masek i przyszliśmy na tą okrutną planetę aby ukraść wasze wszystkie bakugany! Zadowoleni?-zapytała Bel Peol
  • Pomarzyć dobra rzecz- powiedział Adi

CDN....

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki