FANDOM


Kilka dni po poprzednim odcinku

- Koniec walki! Zwycięża Luk Ragnar!

Po walce, przed wejściem na arenę czekały na mnie bliźnięta syjamskie - bracia Agni i Rudra. Pierwszy raz widziałem dwóch, zrośniętych ze sobą, ludzi. Było to dla mnie dziwne spotkanie.

- To ty jesteś Luk Ragnar?

- Tak, to ja.

- Rudra, popatrz! Trafił nam się lider wśród nowicjuszy.

- Racja, bracie.

- Ej, czy mam rozumieć, że chcecie walczyć?

- Tak. W sumie następna walka na tej arenie jest walką ochotników. Oznacza to, że zawalczy z nami gracz, którego sami wybierzemy. Xhcesz?

- Nie wiem... Rubanoid, co ty na to?

- Niech będzie - mogę powalczyć.

Po chwili znaleźliśmy się na arenie

- W tej walce będą walczyć Agni i Rudra Jacksonowie przeciwko Lukowi Ragnarowi. Pole walki start!

- Karta otwarcia start! Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Naprzód Pyrus Avior.

- Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Przed państwem Darkus Coredem.

- Też mi coś... Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Walcz Darkus Rubanoid.

- Agni, ja zacznę tym razem. Fuzyjna supermoc, aktywacja! Rzut monetą.

W ręce Coredema pojawia się moneta. Z jednej strony miała znak Pyrusa, a z drugiej - Darkusa. Po chwili podrzucił ją do góry, a ta szybko spadła na ziemie Pyrusem do góry.

- Fuzja Pyrusa, Druman! - krzyknęły bakugany

Moim oczom ukazał się bakugan, którego do tej pory widziałem tylko w bajkach. Był to Druman - bakugan Pyrusa i Darkusa.

- Supermoc, aktywacja! Szkarłatna tafla.

- Haha. Serio? Tylko tyle? Supermoc, aktywacja! Wir mrocznego promienia.

Rubanoid zaczął strzelać fioletowymi kryształami, które jednak nawet nie drasnęły Drumana. On odpowiedział potężnym strumieniem mrocznej energii. Moc Rubanoida wynosiła 700 punktów mocy podczas, gdy Drumana - 1900. Byłem w bardzo złej sytuacji - jeśli przeciwnik ma przewagę 500 punktów, bitwa się kończy, a przegrany traci swojego bakugana. Nie mogę stracić Rubanoida...

- No tak! Że wcześniej o tym nie pomyślałem... Karta otwarcia start! Przestrzeń bojowa Pyrusa. Supermoc, aktywacja! Inwazja jewly.

Krzyk Rubanoida powalił Drumana na ziemie. Mój poziom mocy wynosił aż 1600 punktów, gdy Drumana - tylko 1000.

- Ale się boje... Poczekaj tylko na nasz sprzęt! Zestaw bojowy start!

Zestawem bojowym Drumana okazał się Vilantor. Po chwili skrzydła Drumana zmieniły się w wielki wiatrak naszpikowany działkami. Poziom mocy Drumana zwiększył się o 100 punktów. Niby nic, ale to tylko zwiastun kłopotów.

- Supermoc zestawu, aktywacja! Cyklotron Vilantora

Działa Vilantora strzeliły obniżając poziom mocy Rubanoida o 400 punktów. Miałem małą przewagę, więc wystarczyło użyć jednej supermocy i byłoby po bliźniakach.

- Supermoc, aktywacja! Kieł korundu.

- Ojej, twój bakugan jest teraz Pyrusem - a to pech. Supermoc, aktywacja! Lustro Pyrusa.

Druman odbił atak Rubanoida, co powaliło go na ziemie. Runda zakończyła się wygraną bliźniaków, aój wskaźnik życia spadł do 60%. Teraz znałem ich strategie - musiałem uniemożliwić im połączenie. Były na to dwa sposoby - albo pokonać któregoś z nich albo nie dopuścić do rzutu monetą.

- Bracie, teraz moja kolej. Karta otwarcia start! Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Darkus Coredem

- Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Darkus Rubanoid. Podwójna supermoc, aktywacja! Pole złudzenia plus Inwazja jewly.

Stałem za daleko, żeby zobaczyć, co się działo pod kryształową kopułą. Runda skończyła się, zanim tak naprawdę się zaczęła. Wskaźnik życia Agniego spadł do 40 %

- Karta otwarcia. Bakugan Bitwa! Bakugan Start!

- Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Pyrus Avior do boju. Supermoc, aktywacja! Elektryczny łańcuch.

- Bracie, wkraczam do gry. Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Darkus Coredem. Fuzyjna supermoc, aktywacja! Rzut monetą.

- Nie tak szybko, Coredem. Potrójna supermoc, aktywacja! Pole złudzenia plus Kieł korundu plus Inwazja jewly.

Tym razem moneta nie upadła na ziemie, gdyż Bakugany znalazły się pod kryształową kopułą. Na ścianach kopuły kryształy odbijały obraz całej bitwy. Nie wiedziałem, gdzie patrzeć. Rubanoid zawył i wybuchł niczym wulkan mrocznej energii. Moc Rubanoida wynosiła 1600 punktów, a łączna moc Aviora i Coredema - 1500. Ze względu na to, że Rubanoid musiał podzielić moc na dwójkę przeciwników, wskaźnik życia Agniego osiągnął zero, a Rudry do 20%. Nadszedł czas na ostatnią rundę. Jeden przeciwnik, więc było dużo łatwiej.

- Karta otwarcia start! Bakugan Bitwa! Bakugan Start!

- Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Zacząłem się nudzić... Potrójna supermoc, aktywacja! Kieł korundu, Inwazja jewly plus Szkarłatna tafla.

- Zestaw bojowy start! Podwójna supermoc, aktywacja! Podmuch ducha plus supermoc zestawu bojowego, Cyklotron vilantora.

Coredem zaczął strzelać w Rubanoida, lecz nic mu to nie dawało. Rubanoid miał 1500 punktów, a Coredem - 1100.

- Rubanoid!

- Jasne.

- Koniec walki. Wygrywa Luk Ragnar!

- O tak! Daliśmy tym dwóm niezły wycisk. Prawda, Rubanoid?

- To najprawdziwsza prawda.

Po walce wróciłem do swojej kwatery. Nad moim piecykiem nie było białej kulki, stanowiącej odznaczenie nowicjusza, ale obok niego pojawiły się drzwi. Wszedłem do pomieszczenia, gdzie było mnóstwo pustych obrazów. Przy drzwiach wisiała biała kulka. Po chwili zauważyłem dwa obrazy. W jednym znajdował się drewniany miecz - medal za pierwszą wygraną walkę - i kamienny miecz - za wygranie walki dwóch na jednego. Przypomniałem sobie, że pomieszczenie nazywano pokojem odznaczeń, gdyż znajdą się w nim wszystkie zdobyte przez gracza medale - od białej kulki do gwiazdy mistrza - odznaczeniu za zdobycie wszystkich medali. Siedziałem chwile i zaczęło mi się nudzić.

- Rubanoid?

- Tak?

- Chciałbyś trochę powalczyć?

- Walka z Drumanem trochę mnie wykończyła. Nie wiem, czy dam rade walczyć jeszcze raz.

Nagle do mojej kwatery wszedł Kal.

- Siema, Luk. Cztery walki jednego dnia i wszystkie wygrałeś - jesteś genialny, stary. Jeśli będziesz dalej tak dobrze grał, to zostaniesz numerem jeden w ciągu miesiąca.

- Wiesz, Rubanoid, jest zmęczony. Nie będę go zmuszał do walki.

- Zawsze mógłbyś odebrać komuś bakugana w walce.

- Co?

- Kiedy masz 500 punktów przewagi, walka kończy się, a bakugan przeciwnika wędruje do ciebie.

- W sumie... Niezły pomysł. Rubanoid miałby wsparcie i zastępcę w razie, gdyby się zmęczył, a ja mógłbym spokojnie walczyć aż do bólu. Rubanoid, co ty na to?

- Może być, zabierajmy się do poszukiwań.

Wyszliśmy z kwatery. Poszliśmy się zapisać do walki ochotników, lecz zatrzymał nas Glen i zażądał ode mnie rewanżu. Ze względu na to, że szukałem przeciwnika do walki, zgodziłem się.

- Teraz pora na walke pomiędzy dwoma nowicjuszami - Lukiem Ragnarem, który w ciągu jednego dnia wygrał już cztery walki, z czego jedną była walka dwóch na jednego - kontra Glen Anderson. Pole walki start!

Widownia szalała, nie wiem z czego. Też mi wyczyn - wygrać takie łatwe walki.

- Karta otwarcia start! Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Naprzód Subterra Merlix.

- A więc chcesz mi oddać Merlixa? Bakugan Bitwa! Bakugan Start! Zmiażdż go Darkus Rubanoid! Supermoc, aktywacja! Kieł korundu.

- Karta otwarcia start! Zamglony szczyt.

Nagle Rubanoid nie mógł aktywować supermocy, a na arenie nic nie było widać. Kiedy mgła opadła poziom mocy Rubanoida spadł do 800, a Merlixa wzrósł do 900.

- Co to ma być? Czemu na moim baku-metrze pojawiło się, że do walki wkroczył Aquos Linehalt. Na dodatek ma aż 1800 punktów. Chyba coś szwankuje - głupi sprzęt.

- Oj, Luk, nic nie rozumiesz. Podwójna supermoc, aktywacja! Magia pecha plus Kostka przeznaczenia.

- Znowu to samo? Pamiętaj, że będzie po tobie, kiedy kostka się zatrzyma.

Kostka się zatrzymała - wypadł Haos.

- A to pech - już po tobie Glen. Podwójna supermoc, aktywacja! Pole złudzenia plus Szkarłatna tafla.

Tego się nie spodziewałem. Kiedy kopuła się zamknęła, moim oczom ukazał się Aquos Linehalt.

- Teraz już wiedziałem czemu miał podwojony wskaźnik mocy. Glen, podczas aktywacji zamglonego szczytu, nie tylko anulował moją supermoc, ale sprawił, że nie widziałem, jak wyrzucił do walki Linehalta. Żeby mnie pokonać użył supermocy trybu ciemności, która podwoiła jego moc i sprawiła, że stał się niewidzialny. Przy użyciu Pola złudzenia anulowałem supermoce Glena i zablokowałem do nich dostęp. - pomyślałem.

Teraz musiałem szybko użyć jakiejś supermocy, żeby mieć przewage. Moc Rubanoida wynosiła 1100 punktów, a Merlixa i Linehalta - 1500.

- Supermoc, aktywacja! Inwazja jewly.

Nie wiem czemu, ale Linehalt poświęcił się dla Merlixa, wypychając go z pola rażenia. Walka zakończyła się moim zwycięstwem, a Linehalt trafił do mnie. Po walce uniosłem Linehalta do góry na znak zwycięstwa. Po chwili otworzył się.

- Czuje, że będzie nam się świetnie pracowało, PANIE - powiedział

W natępnym odcinku

Glen zakłada zespół hakerów, żeby mnie wykończyć. Do walki ze mną wystawia swoje dwa nowe nabytki, których bakugany potrafią połączyć się w potężnego Hydraxa. Podczas walki nagle pojawi się Kal. Wierzcie mi - ta walka przejdzie do historia. Fuzja bakuganów!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki