FANDOM


Koniec Zła - Pierwsze Spotkanie

Minął dzień po dramatycznej walce Krissa i tajemniczego Lukasa. Mój przyjaciel postarał się powiedzieć wszystko o wojowniku, Jednak nie było tego wiele. Mnóstwo szczegółów zatarło się w jego pamięci. Zdołał jednak powiedzieć, że używał domen Darkusa i Pyrusa. Dwóch najsilniejszych. Są to według mnie dwie najbezsensowniejsze domeny, używają tylko swojej mocy. A strategia liczy się we wszystkich pozostałych. Dlatego sam używam Subterry. Kriss dał mi coś, oddał mi swoją Maszynę X.

- Na razie, Lukas może pojawić się w każdej chwili, więc powinieneś go mieć zawsze przy sobie. Pomoże ci w walce. - Będzie dla mnie prawdziwą pomocą. Razem z tym bakuganem wygrałem wiele bitew, znam dobre strategię, które pomogą nam pokonać przeciwnika. Przyjąłem podarunek i odszedłem od śniadania. Kriss często u nas nocował. Wyszedłem na dwór zażyć świeżego powietrza. Było dosyć spokojnie, jednak po chwili Kriss wybiegł zdyszany z domu. - Zapomniałem ci o tym powiedzieć! On miał Ostatnią Kartę!

Gdy to powiedział, wiedziałem już, o co chodzi. Gdy bakugany wróciły do Vestroi, pozostały po nich karty. Razem Krissem zbieraliśmy je, kolekcjonowaliśmy. Zebraliśmy wszystkie, mamy w bród Pól Bitwy, znaleźliśmy nawet kilka Kart Zagłady. Uzbieraliśmy: Pole Bitwy, które nie łączy się z inną, znaleźliśmy nawet specjalną kartę, która pozwala nam zatrzymać czas i dużo, dużo więcej. Przeszukując internet, odkryliśmy wszystkie rodzaje kart i zebraliśmy przynajmniej dwie każdego rodzaju. Wszystkie, poza jedną. Ostatnia Karta to specjalny rodzaj karty Pola Bitwy. Pozwala ona na wymuszenie walki, nie dość, że przeciwnik nie musi wykorzystać swojej karty pola, lecz także nie musi jej mieć. Za wszelką cenę chciałem ją posiąść, lecz nie odnaleźliśmy jej, więc sądziliśmy, że tak naprawdę nigdy nie istniała. Dopiero teraz, właśnie teraz Kriss powiedział, że taka jest i że ma ją ten cały Lukas.

Pokazałem mu, że muszę iść i pobiegłem. Nie wiedziałem, dokąd, lecz wiedziałem, że znajdę go. Znajdę Lukasa. Pobiegłem w stronę sklepu. Później, na stadion, a następnie w centrum miasta. Zmęczyłem się, lecz nadal szukałem. Przypomniało mi się jedno. Wyciągłem z kieszeni jedną kartę, tak! Nadal tam była! Zobaczyłem pierwszy lepszy budynek i wbiegłem na sam szczyt. Zmęczenie mi nie przeszkadzało, chciałem wreszcie dorwać tego faceta, zemścić się za Krissa i spróbować odebrać kartę. Dobiegłem na szczyt. Otworzyłem okno. Wyciągnąłem kartę z kieszeni i wyciągnąłem przed siebie. Była to szczególna karta, która potrafiła wykryć inne karty pól bitwy. Zobaczyłem. Mogłem wykryć kartę Krissa, w ten sposób mogliśmy się zawsze odnaleźć. Zachaczyłem o kilka innych kart, wszystkie były podstawowe i nawet wiedziałem, czyje. Nie mogłem jednak znaleźć tej szczególnej...

Nagle usłyszałem kogoś. Odwróciłem się, lecz nie było nikogo. Wiedziałem, że mój słuch, w przeciwieństwie do ust jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Zacząłem się rozglądać. Zeszłem piętro niżej, potem piętro wyżej. Nie było nikogo. Zszedłem na niższe piętro, gdzie było okno na przeciwną stronę budynku i zacząłem szukać Lukasa z tamtej strony. Znowu usłyszałem szmer za mną. On tam stał. Wiedziałem, że tu jest. Odwróciłem się, lecz nadal go nie widziałem. Wyciągnąłem kartę pola bitwy i próbowałem go znaleźć. Gdy tylko jej użyłem, od razu połączyła się z jego kartą. Tylko czekał na mój ruch.

Usłyszałem śmiech, lecz nikogo nie widziałem. - Sporo czasu minęło, nim to ogarnąłeś. Śledziłem cię od kiedy wyszedłeś z domu. - powiedział i pokazał się tuż przede mną. Był dosyć chudawy i wysoki. Sięgnąłem do kieszeni i wyciągnąłem kartę otwarcia. Wyrzuciłem ją. Ku memu zdziwieniu, on stał w bezruchu. Wyrzucił swojego bakugana. Już w locie zdawał się emanować energią. Zatrzymał się na karcie i otworzył. Z małej kulki wyłonił się bakugan hybryda. Był to bakugan, który wyglądał i na jaszczurkę i na smoka. Z przodu był Pyrusem, z tyłu Darkusem. Było to dosyć dziwne. - Podoba ci się mój Hellon? - Był dziwaczny. Jego skrzydła przyczepiały się do rąk i wyglądały na zupełnie bezradne. Nie czekając, wyrzuciłem swojego Lizardoida. Oba bakugany były do siebie podobne. Jednak on wyglądał, jakby skóra odczepiała się od jego ciała. Było to dosyć dziwne.

Oba bakugany miały tę samą moc - 2500 punktów mocy. Tyle mi wystarczyło na całą bitwę. Wyciągnąłem kartę i od razu zaatakowałem. Błotnista Cisza. Była to podstawowa atakująca supermoc. Lizardoid stanął na dwóch łapach a jego przednie wydawały się rozpuszczać. Zaczął nimi uderzać, a były dosyć silne i gorące, że zazwyczaj powalały przeciwnika. Tym razem było inaczej. Bakugan przeciwnika odpierał każdy atak, dodatkowo nawet nie próbował się bronić.

- Mocny jest. - powiedział do mnie Lizardoid. - Użyjmy Antymaterii. - Mnie nie trzeba dwa razy powtarzać. Wykorzystałem kartę, a Lizardoid z czoła wystrzelił strumieniem energii, który uderzył z całej siły przeciwnika. Lizardoid wykorzystał masę swojej mocy, a widać było, że Hellon Lukasa nadal trzymał się na nogach. - Atakujesz, czy nie? - spytał wojownik. Próbował mnie rozdrażnić, lecz nie był w stanie. Postanowiłem użyć karty otwarcia. Była to karta postaci, podwoiła poziom mocy mojego Lizardoida. Był to wystarczający bonus, żeby mój bakugan mógł zyskać przewagę i powalić przeciwnika. Nie rozumiem czemu, ale mimo dużej różnicy w punktach mocy, mojemu Lizardoidowi ciężko było zadać jakiekolwiek draśnięcie przeciwnikowi. Dopiero teraz, Lukas zaczął naprawdę dostawać baty. Nie trwało to zbyt długo, bo ten obudził się i użył supermocy. Była to Podwójna Armia. Hellon rozdzielił się na dwóch. Oboje urośli w siłę i gdy zaatakowali, z łatwością powalili mojego bakugana. Jeden złapał go za gardło i zaczął przyduszać. Co miałem zrobić? Musiałem wyrzucić Maszynę X. Wykorzystałem dwie supermoce: Powrotny Strzał Maszyny X i Mechaniczny Wstrząs mojego bakugana. Bakugan Aquosa zdołał porządnie porazić jednego z dwóch klonów, lecz także zaatakował metalową rękę mojego Lizardoida, co pomogło mu skumulować prąd i zaatakować przeciwnika, który go przydusił. Jednak, nie starczyło to na zbyt długo, po chwili oba bakugany przeciwnika znowu zaatakowały. Niespodziewanie, Lukas użył ponownie tej samej supermocy, Podwójnej Walki. Jego dwa Hellony zmieniły się w 4. Był to drastyczny cios dla moich bakuganów. Próbowali odbierać ataki przeciwnika, lecz nic im to nie pomagało. Użyłem supermocy Maszyny X, Wodnista Tarcza. Wokół moich obu bakuganów pojawiła się silna tarcza. Pozwoliło to moim bakuganom na chwilowe odsapnięcie, lecz tarcza została zniszczona dosyć szybko. Zrobiłem ten sam ruch, który wykorzystany był podczas walki z Mechanicznym Lizardoidem. Wykorzystałem Aqua Falę Maszyny X i Zniszczenie Subterry Lizardoida. Niespodziewanie, te dwa ataki połączone ze sobą pomogły mi pokonać wszystkie klony prawdziwego Hellona. Fala, którą stał się Maszyna X uwięziła wszystkie bakugany, a atak Lizardoida zdołał pokonać trzy z nich.

- No, jesteś lepszy od swojego kumpla. Jak mu tam było? - Chciałem odpowiedzieć, lecz niestety nie mogłem. Nienawidziłem tego, co otrzymałem, gdy się urodziłem. Po chwili Lukas użył następnej karty. Była to supermoc zwana: Ognisty Mrok. Z ust Hellona wypłynął czysty ogień, a z jego pleców wyszły mroczne pioruny, które trafiły w ogień. Był to obraz nie do opisania. Cała energia zatrzymała się w jednej kuli. Lukas stał cierpliwie, a ta energia zaczeła chłonąć powietrze i wciągać Lizardoida oraz Maszynę X. Czułem się dziwnie, mnie też powoli zaczynała wsysać. Użyłem karty którą znalazłem w miejscu zniknięcia Lukasa. Jednak, nie zadziałała tak, jak miała. Pole bitwy zaczęło się załamywać, kula energii zniknęła, a oba moje bakugany przywarły do ziemi. Hellon ledwo trzymał się na nogach. Nadal nie rozumiałem, co się z tą kartą stało. - No nareszcie! - postanowił mi to wytłumaczyć Lukas - Użyłeś tej karty, którą wam pozostawiłem. Myślałem, że zauważysz, że to tylko oprawiona inna karta.

Popatrzyłem się na nią. Była to prawda. Gdy ściągnąłem oprawkę, zobaczyłem prawdziwą kartę, co mnie naprawdę zaskoczyło. To Pole Bitwy, nasza Ostatnia Karta. Słyszałem, że użycie Pola Bitwy wewnątrz innego Pola mogło załamać rzeczywistość, lecz nigdy tego nie próbowałem. Byłem zdziwiony, że Lukas oddał nam taką kartę. - Myślisz, że to wasza ostatnia karta do kolekcji? Jest ich znacznie więcej! - Patrzyłem się na tę kartę i nawet nie zauważyłem, jak Maszyna X powędrował do moich nóg. Na szczęście zdążyłem wystarczająco szybko się ocknąć. Mój Lizardoid zdołał się już podnieść po efekcie karty pola bitwy i stał naprzeciw Hellona. Ten gniewnie się uśmiechnął i uderzył mojego bakugana w brzuch. Upadł na ziemię z bólu. Chciałem użyć jakiejś supermocy, wyciągnąłem karty z kieszeni, lecz wypadły mi z rąk. Byłem zupełnie zdezorientowany. - Hellon, skończ go! - usłyszałem głos Lukasa, i w tej chwili Hellon uderzył dłonią z całej siły w mojego bakugana. Pojawiła się wielka chmura pyłu. Nagle, zaczęła się dziwnie formować i zobaczyłem, że mój bakugan jeszcze żyje. Zupełnie nieświadomie użyłem karty Pociągnięcia Ziemi, a Lizardoid zdołał uniknąć ataku przeciwnika.

Pociągnięcie Ziemi pozwala mojemu bakuganowi przyciągać do siebie ziemię, przykładowo kurz, który powstał, gdy Hellon walnął z pięści w ziemię. Pomogło to mojemu bakuganowi utworzyć tarczę, która była w stanie powstrzymać ataki przeciwnika. Pobiegł w jego stronę chcąc go zaatakować, lecz ten zrobił unik, jednym ruchem zniszczył tarczę Lizardoida, złapał go i rzucił bakugana Subterry. Niestety, nie wytrzymał i wrócił do kulkowej formy.

- Pociągnąłbym tę walkę do końca... - zaczął Lukas - Ale po co? Wynik jest pewny. Jeżeli będziesz chciał zmierzyć się ze mną ponownie, musisz stać się lepszym wojownikiem. A jeżeli będziesz miał ze mną jakieś szanse, może pozwolę ci popatrzeć na moją kolekcję specjalnych kart. - Gdy to powiedział, dezaktywował Pole Bitwy i zniknął. Byłem znowu w tym budynku, gdzie byłem ostatnio. Przegrałem jeden pojedynek, więc nie przegrałem z nim walki. Postanowiłem opowiedzieć wszystko Krissowi. Był to bardzo dziwny dzień...

cdn.

Koniec Zła - Ataki Lukasa

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki