FANDOM


Part 1 Edytuj

Bakugany stały naprzeciw siebie. Nie było słychać niczego poza nieznośną ciszą. Od czasu do czasu Mecho-Wanter machał rękoma. W końcu przystąpił do ataku. Wraz z nim zareagował Mark aktywując podwójną supermoc złożoną z Działa Tornado i Ostrzału kła. Przedramiona połączonego bakugana przebudowały się w działka, które zaczepione były na dłoniach. Z jednego strzelały kły, zaś z drugiego leciał silny wiatr.

Mecho-Wanter 700G Gravius 350G Vanitas 300G

- Supermoc, aktywacja! - błyskawicznie wykrzyknęli obaj wojownicy. Den użył Tarczy Vanitasa, ruchu obronnego, który blokował atak przeciwnika, natomiast Tet Mglistego cienia, który pozwalał jego bakuganowi na chwilową dematerializację. Ich przeciwnik szybko stracił punkty.

Mecho-Wanter 200G Gravius 450G Vanitas 400G

Przez chwilę kombinacja bakuganów otrzymywała wiele ciosów, aż w końcu uległa zniszczeniu. Mecho-Wanter rozpadł się, a Mechanoid wrócił do formy. Wanter jednak stał i miał się świetnie pomimo 100 punktów mocy.

- Supermoc aktywacja, Kwarc! - wykrzyczał Den. Jego partner uderzył swoim głównym atakiem. Szybko się jednak okazało, że na przeciwniku nie robi to wrażenia. Bakugan pyrusa i bakugan haosu nie mogli wyjść z podziwu. Nie zauważyli jednak, gdy nagle z ziemi wyrosły dwie długie, giętkie ręce, które złapały ich za kostki i rzuciły na dół. Szybko wróciły do swojego właściciela, bakugana subterry.

Wanter 300G Gravius 250G Vanitas 200G

- Ja się dopiero rozgrzewam - powiedział Lock pełen dumy - Supermoc aktywacja, Burza piaskowa!

Wanter 500G Gravius 150G Vanitas 100G

Pole bitwy ogarnęła wielka burza piaskowa. Ograniczała pole widzenia zarówno bakuganom jak i wojownikom. Zaś Lock i jego partner nie czuli takiego dyskomfortu. Bakugan subterry dowolnie manewrował w pośrodku zasłony i bezkarnie uderzał swoich przeciwników.

- Przyda się rozwiać tę burzę - stwierdził Kazami używając Prędkości Feniksa. Vanitas znacznie przyspieszył i zaczął obracać się wokół własnej osi w środku zasłony. Rozwiała się bardzo szybko, jednak Vanitas nie zauważył młota pędzącego w jego twarz. Po uderzeniu Elastycznym młotem, Vanitas wrócił do formy kulkowej.

Wanter 500G Gravius 250G Vanitas 200G

- Poziom życia Dena, 40% - poinformował Gauntlet

- No ja nie mogę, niezły kox - stwierdził Kazami

- Synteza supermocy, aktywacja! - kontynuował Zarcas - Podstępny cios!

- Podwójna supermoc aktywacja! - błyskawicznie zareagował Tet, jednak jego supermoc nie została użyta - Co jest?

- To podstępny cios, blokuje supermoce przeciwników i zwiększa poziom mocy Wantera o 100 punktów - wytłumaczył wojownik subterry. W tym momencie Wanter sprowadził rywala do formy kulkowej.

- Poziom życia Tet'a, 10% - poinformował ponownie gauntlet

- Zabrałem wam już 750 punktów, a wy mi jedynie 400, nie idzie wam za dobrze - powiedział nagle Zacras - Może się poddajcie, jeden wtedy ujdzie cało, drugi pójdzie za kratki do reszty

- Nie dzięki - odparli zgodnie

- Jak chcecie, karta otwarcia! Wanter start!

- Vanitas, start!

- Gravius, start!

- Karta otwarcia start, reaktor Subterry!

Wanter 450G Vanitas 400G Gravius 450G

- Nie wierzę, że taka ciamajda jest w walce dłużej niż ja - marudził Mark sam do siebie.

Ledwo po wystartowaniu walki, długie ręce zaczęły wściekle atakować bakugana pyrusa i bakugana haosa. Cała czwórka dała sobie znak głowami. Den użył Kwarcu, zaś Tet Świetlnego dysku. Zaatakowali jednocześnie, jednak rywal zrobił gest ręką i piasek z ziemi ułożył się w tarczę i zasłonił go.

Wanter 550G Vanitas 400G Gravius 450G

- Piaskowa tarcza, przydatna rzecz - odezwał się Lock - Supermoc aktywacja! Burza piaskowa!

- Niech to, znowu zakrywa nam oczy, trzeba jakoś go powstrzymać - powiedział Den do sojusznika

- Spokojnie, mam plan, musisz tylko odwrócić jego uwagę od Graviusa - odpowiedział Tet

Wanter 750G Vanitas 300G Gravius 350G

- Hej! Walczycie czy nie? - zawołał Zacras na swoich przeciwników - Supermoc aktywacja! Cios ramienia!

Część piasku z burzy przyłączyła się do ręki Wantera, sprawiając że była masywniejsza. Później wystrzeliła w przeciwników, aby uderzać ich w punkty witalne.

Wanter 800G Vanitas 250G Gravius 300G

- Dobra, zaczynamy. Vanitas, supermoc aktywacja! Tarcza Vanitasa!

Skrzydła srebrnego dragonoida zaczęły jaśnieć na czerwono. Zasłonił się przed atakiem latającej ręki. Złapał ją i założył dźwignię na łokieć. Skrzydła zaczęły jaśnieć mocniej i burza piaskowa ustała. Vanitas szybko zauważył, że piasek się rozpadł, a ręka Wantera wróciła do właściciela.

Wanter 250G Vanitas 400G Gravius 300G

- Supermoc aktywacja! - Kazami atakował dalej - Ostrze pyrusa!

Bakugan zionął ogniem i uformował z niego ostrze. Zaczął atakować bakugana subterry z wszystkich sił, ten jednak bez większego problemu unikał ciosów. W końcu kawałek ziemi wystrzelił Vanitasa.

Wanter 350G Vanitas 300G Gravius 300G

- Osunięcie pozwala Wanterowi na dowolne panowanie nad polem bitwy, gdy reaktor subterry jest aktywny - powiedział Lock wkładając do gauntletu kolejną kartę - Elastyczny młot!

- Zemsta Niebios - powiedział cicho Tet aktywując jedną ze swoich najsilniejszych supermocy. Wanter chciał uderzyć Vanitasa swoim potężnym młotem z ziemi, jednak zanim zauważył, Gravius stworzył potężny, świetlny ładunek, który uderzył go z wielkim hukiem tworząc duże wgniecenie w polu bitwy. Wanter wrócił do formy kulistej, a Lock przegrał.

Wanter 550G Vanitas 100G Gravius 750G

- Ciekawa walka - przyznał Zacras - Może kiedyś to powtórzymy, ale teraz zwijamy się, na razie.

Gdy wojownicy łapali swoich partnerów, Lock wchodził już na linie do statku, którym Mark już odlatywał. Baron zaś postanowił oprowadzić nowego przybysza i poprosić go o pomoc w walce z vestalianami.

Part 2 Edytuj

Den wszedł do jaskini. Nie musiał się długo rozglądać, żeby dostrzec, że Tet mieszkał w tym miejscu i postanowił trochę poprawić w wystroju. Z sufitu zwisała żarówka, a ze ścian wystawały kable. Po rogach porozstawiane były stoły, często z komputerami.

- Nieźle się tu urządziłeś - stwierdził Kazami

- Tę jaskinię urządził mój brat - odparł Baron

- Twój brat?

- Tak, walczyliśmy razem, ale złapał go pewien łowca nagród, już jakiś czas temu, nieważne. Rozgość się - powiedział gospodarz i zniknął za ścianą nośną. Den usiadł, a wojownik haosu po kilku minutach wrócił i podał chłopakowi filiżankę herbaty - Weź, napij się.

- Dzięki

- Skąd pochodzisz?

- Jestem z Ziemi - odparł Den

- Z Ziemi? Takie bajeczki możesz wciskać małolatom, skąd naprawdę jesteś?

- No z Ziemi, czemu mi nie wierzysz?

- Naukowcy z Vestalii dowiedli, że Ziemia była zmyśloną utopijną krainą, którą Ruch Oporu Bakugan sobie wymyślił, by zdetronizować poprzednią rodzinę królewską

- Opowiedz mi o wszystkim

- Dobrze - zgodził się Baron - Zatem kilka lat temu, gdy byłem już członkiem Ruchu Oporu Bakugan, powstało wielkie wzburzenie. Wszyscy pobiegliśmy do centrum stolicy, żeby wiedzieć co się dzieje. Szybko otoczyło nas wojsko. Gundur i Maquados, przejęli władzę na Vestalii siłą. Stwierdzili, że są potomkami poprzedniej rodziny królewskiej, więc władza im się należy. Co więcej, udowodnili to porównując kody DNA. Ludzie szybko im uwierzyli, a wojsko odstąpiło. Później Maquados przedstawił spisek Ruchu Oporu Bakugan. Kazali nas łapać, a przywódców zaprowadzono do Gundura. Nigdy więcej o nich nie słyszałem. Nasza resztka w obawie przed nowym królem uciekła. Trafiliśmy razem z Maquadosem na planetę Vestroia. Książe postanowił ją kolonizować. Pewnego dnia przybyły bakugany, twierdząc że to ich dom. Niestety królewskie wojsko było na nich przygotowane. Użyli kontrolerów wymiaru, aby zmusić owe istoty do przebywania w kulistej formie.

- To pewnie wtedy, gdy zakończyliśmy walkę z Nagą i MoD'em - odezwał się Den

- Powiedziałeś MoD'em? - zdziwił się Tet

- Tak. Czemu pytasz?

- Kilka miesięcy później do Vestroii przybył Dark Angel z trzema wojownikami. Jednym z nich był niejaki MoD - wyjaśnił

- Drugi to pewnie Lee

- Dokładnie, ten który porwał mojego brata - zaciął się na chwilę. Wstał i podszedł do komputera. Wyświetlił przed Denem projekcję Maquadosa - To jest książe

Kazami ujrzał młodego chłopaka w jaskrawych włosach i krwistoczerwonym płaszczu. Na dodatek miał duże czarne wąsy, niepasujące do reszty ubioru. Pierwszą myślą Dena było: "Są sztuczne". Jednak Baron szybko udowodnił chłopakowi, że tak nie jest. Następnie zobaczył wysokiego blondyna. Miał fioletową maskę na twarzy i dwie czerwone lampy bo jej bokach. Nie widać było miejsca na oczy. Jego resztę stroju zakrywał czarny płaszcz zwisający ze srebrnych naramienników ze złotymi zdobieniami.

- Dark Angel... - wyszeptał Baron

Później Den zobaczył dwóch znajomych, MoD'a oraz Lee. Po nich ukazał się Serval. Zimny wojownik w masce zakrywającej niemal całą twarz za wyjątkiem oczu. Miał ciemnoczerwony płaszcz, ale reszta stroju była czarna, albo ciemnoniebieska. Dalej pokazał się wysoki i potężnie zbudowany mężczyzna. Miał brunatne włosy i zielone oczy. Nosił biały strój z żółtymi napisami. Był to Travis, wojownik haosu wśród vexosów. Dalej widać było Locka i Marka, z którymi Kazami i Tet niedawno walczyli.

- To są nasi przeciwnicy - dodał na koniec Baron - Budują oni miasta, a w nich kontrolery. Ludziom zaś, którzy zgłosili się do kolonizowania, wmawiają że bakugany to krwiożercze bestie. Od czasu do czasu wypuszczają jakiegoś z więzienia wstrzyknąwszy wcześniej do krwiobiegu substancję, która powodowała silną wściekliznę. Ludzie więc im wierzą, a mnie ścigają, gdyż nie zgadzam się z torturowaniem bakuganów.

- Jasne, jak można ich pokonać ? - zapytał Den

- Niszcząc kontrolery i pokonując księcia - wyjaśnił

- Kiedy zaczynamy?

- Nie zastanowisz się nawet?

- To ojczyzna Vanitasa. Ci którzy są wrogami mojego przyjaciela, są moimi wrogami...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki