FANDOM


YO!!! Każdy mnie zna więc nie będe się przedstawiać. Oto Primo Section serii zrodzonej z Ognii powstałych w wielkiej bitwie BakuGalaxy z mocami zła, nienawiści i bólu.

Fairy Tail Super Team

Niebo tego dnia było piękne. Dzień był słoneczny i ciepły. W powietrzu unosił się już miły wiosenny zapach. Wracajać do nieba było ono przyozdobione wszystkimi kolorami błękitu, a chmury nie zwiastowały żadnego deszczu ani trosk, były one po prostu dodatkiem by jeszcze bardziej umilić ten dzień. Nie mieliśmy pojęcia, że nie długo to się zmieni... .

Ale wracając do teraźniejszości, pomimo pięknej pogodny niektóre człeki w naszym wieku nie stety zostały przydzielone do okropnego miejsca zwanego szkołą ;{.

SchoolBaku
Na nasze szczęście był to już ostatni dzwonek. Dzwonek który można nazwać symbolem nadzieji, tak to był dzwonek oznaczający, że zajęcia skończone.

Wyszliśmy całą grupą śmiejąc sie i gadając no i niektórzy wyzioneli ducha.

Ja: Kolejna pała <wali głową o mury szkolne>

Alex: Adi... <odciągneła mnie od muru>, Chcesz sobiee coś zrobić?

Ja: I tak nie mam mózgu więc zbytnio nie ucierpie

Alex: MASZ MÓZG!!! <powiedziała smutno/wściekly głosem>

Ja: Dobra, dobra już poddaje sie

Luk: Istne zakochane gołebie

Alex i Ja: Luk <zmierzyliśmy go takim zwrokiem, że po chwili musiał wiać, bo już mieliśmy plan przywiązania go do fontanny>

Pozostali: hahahahahha

Dracek: Yo ludzie

Wszyscy: Yo

Dracek: Patrzcie w jakiej dziewczynie się zakochałem <pokazuje zdjęcie Darii (tak dziewyny Dancera>

Dancer: NIE ŻYJESZ <po tych słowach Dracek zaczynał wiać, a Dancer szybkim krokirm za nim>

Prayes: Na szczęście zdążyłem zwiać <powiedział Bakugan, Dracka podchodzący do reszty Bakuganów>

Darakonix: Masz szczęście bo jak Dancer dorwie Dracka to będzie niezłe kremowanie ciała

Werna: Skoro, Adi wszystko podpala to czy ty musisz też

Darakonix: Co poradze w końcu mamy takie same dusze <powiedział zapalając sie>

Sygg: A propo duszy i mocy, jak się czujecie po zyskaniu władzy nad Domenami Absolutnymi

Zeltrax: Zbytnio to nie ma różnicy póki nie zmienimy trybów

Tym samym czasem na dachu szkoły. Widać dwoje demonów.
PhoenixMedusa

Phoenix: Mamy walczyć z tymi dzieciakami? <powiedział po czym pzyjął ludzką formę>

WPhoenix: To jakieś mięczaki <powiedział wyskakując z kieszeni partnera

Medusa: Nie walczyć tylko odnaleźć KLUCZ.

WMedusa: To nasz nadżędny Cel nie zapominajcie

Phoenix: Od czasu Zaćmienia walczyłem tylko z jedną osobą więc chce sie troche zabawić

Medusa: Dziecko z ziebie <powiedziała zmieniając się w ludzką kobietę>

Dokładnie pół godziny później już wszyscy byliśmy w parku. Mieliśmy tam specjalne miejsce. Było one właściwie zarezerwowane tylko dla nas bo każdy kto wlazł tam bez pytania miał przemasakrowana twarz. O dziwo siedziliśmy w spokoju. No prawie tylko Mac powstrzymywał Dancera przed zabiciem Dracka. A takto wszyscy się śmieli, pili (rzecz jasna soki bez alkocholowe), bawiliśmy się śpiewaliśmy i tańczylismy.

Koniec Edytuj

Sorki, że odcinek krótki i nie ma wszystkih, ale nie dołujcie sie 2 bedzie już jutro. I bedzie więcej akcji i sie zacznie oraz bedzie więcej rozwałki.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki