FANDOM


Zerox przechodził przez ciasny, kamienny tunel. Dzięki przywołaniu nienaturalnego światła podążającego za nim, widział mniej więcej co było dookoła niego. Zakurzone ściany były bardzo stare. Kruszyły się, albo wypadały nawet całe cegły. Było tak wąsko, że szczupły chłopak musiał wciągnąć brzuch. Niestety ściany zbliżały się do siebie z każdym krokiem, a końca wciąż nie było widać.

W końcu Zerox użył zaklęcia i zdetonował korytarz tworząc tyle przestrzeni, że słoń byłby w stanie zmieścić się. Doszedł do końca pędem. Gdy doszedł na miejsce, powiedział parę słów

- Kruk, koniec spania, wszystko gotowe na powrót

Nagle pusta sala, w której przebywał, zmieniła się. Zaczął świszczeć wiatr ze wszystkich korytarzy prowadzących do tego miejsca, a ziemia zaczęła się trząść. Podłoga całkowicie się rozpadła, a pod nią była tajemna sala, do której Zerox wpadł. Przeszedł parę metrów by dojść kapsuły. Umieszczona tam głowa żyła.

- Wszystko gotowe, możemy zaczynać, moc Inuictusa zebrana w jednym ciele, Kayden zdoła ją zogniskować zanim wrócimy. BakuGalaxy raczej z własnej woli otworzy pieczęć

Całe pomieszczenie pokryła czarna mgła. Pojawiły się dwa czerwone światła przypominające oczy. Rozległ się donośny głos.

- Zerox, co poszło nie tak?

- Mistrzu, jak na razie wszystko idzie według planu, jak pewnie wiesz, Apocalipsus został przyzwany przez naiwną półdemonicę, a Lance ułatwił Mag Melowi usunięcie Inuictusa. W sumie wszystko co zaplanowałeś odbyło się, łącznie z Katshamandem żującym tę paskudną gumę

- Nie wszystko zostało zaplanowane przeze mnie – głos odezwał się ponownie – Kazarz też pomógł, muszę przyznać, że nasza misja nie mogła być łatwiejsza, na świecie jest coraz więcej naiwniaków. Pamiętaj jednak o Pierwszym, on nadal żyje, pierwsze co zrobię to się go pozbędę, mam nadzieję, że został zlokalizowany.

- Tutaj pojawił się problem. Nie możemy odnaleźć żadnego śladu jego istnienia, nie przeżył nikt, kto by go pamiętał – tłumaczył się Zerox

- Nie masz racji, jeden został, ale żyje w ukryciu – mówił głos – Ale skoro powrócę, to nie będę musiał długo szukać. Dalej, przenieś mnie

- Natychmiast – powiedział chłopak, który wyjął z torby, zabranej jakiś czas temu Mag Melowi czarny kryształ. Świadomość z głowy wypłynęła i wpełzła  do kamienia. Zerox zaraz schował go do torby i zaczął wracać do kryjówki Generała. Na jego drodze jednak ponownie stanął Bane. Tak samo jak poprzednio, był nieuzbrojony.

- Ach, wyczuwam go – zaczął – Naprawdę pokładacie w nim duże nadzieje, przecież to tylko człowiek. Ledwie udało mu się utrzymać przy życiu. Przecież Czempion jest potężniejszy, czemu nie zdasz się na jego moc?

- Daj mi spokój – odparł chłopak – Podjąłem już decyzję

- Skoro już masz kogoś zdradzać, to rób to porządnie, chłoptasiu – dodał demon

- Zamknij się, znam ja was, jesteście w stanie przekonać człowieka do wszystkiego – powiedział Zerox – Idę do domu Generała i go ożywiam

- Jak sobie chcesz – zakończył rozmowę demon – Wiedz tylko, że on do nas dołączy, a ty straciłeś szansę na bycie z nami

Po powiedzeniu tych słów, Bane użył zaklęcia teleportacji, aby zniknąć. Natomiast Zerox znowu wracał do kryjówki Generała.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki